21 kwietnia 2017

Trochę serwetek :)

No jest ich trochę, ale nie będę się rozdrabniać i wszystkie daje do jednego posta bo mi się znowu tego nazbiera.
Chociaż z drugiej strony to teraz będę miała trochę luzu, przynajmniej jak na razie. Będzie w końcu czas żeby zrobić coś dla siebie no i dokończyć swoje zaległości, co już robię.
Obecnie wzięłam się za firankę która mi leży od zeszłego roku,w kartonie leży sznurek na dywan, też od zeszłego roku. Także jest co robić ,a no i dla wnuczek też by się przydało coś wydziergać.
Nawet nie myślę co trzeba i co jest w planach, bo za dużo tego,przydała by się jeszcze z jedna para albo nawet dwie pary rąk dodatkowo, to może bym się jakoś wyrabiała.
Wystarczy tego biadolenia, czas na serwetki.
A więc część robiona jest z Muzy a część z Kaji,średnice różne, szydełko orient nr.8











To by było tyle na dzisiaj,Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i przemiłe komentarze,pozdrawiam bardzo serdecznie i do następnego wpisu,buziaki i pa pa pa :):):) 

4 komentarze:

  1. Wszystkie bardzo ładne. Najbardziej podoba mi się wzór tych pierwszych serwetek i ostatniej.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Molto belli i tuoi lavori!!! bravissima.
    Grazie per essere passata nel mio blog.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję bardzo :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i ślad pozostawiony po sobie w formie komentarza ! .