24 lutego 2015

Miała być bransoletka :)

Postanowiłam sobie po dłuższej przerwie przypomnieć frywolitkę, bo przecież tak dawno jej nie robiłam że mi się zapomniało.
Znalazłam fajny filmik z bransoletką, bardzo mi się spodobała.
A oto i ona -fajna co nie

Ale tak się zagalopowałam , że na końcu mojej bransoletki zapomniałam przymocować nitkę
(lewa strona bransoletki,widać jak się pruje )
i niestety była bransoletka i nie ma, bo już jest w koszu.

A na ręku wyglądała by tak

No i jeszcze mam mały dylemat, nie potrafię czytać schematów frywolitki. Z takim prostym sobie poradzę, ale już z bardziej skomplikowanym, to już czarna magia dla mnie.
Obecnie zrobiłam dwa bieżniki na ławę, oba takie same, mam też do pokazania kolczyki sutasz, a teraz plączę obrus  frywolitkowy. Także niebawem znowu się odezwę.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)

4 komentarze:

  1. Wielka szkoda ,ze jej już nie ma była piękna :) .
    miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, też żałuję, była by do kompletu z kolczykami :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Szkoda tej bransoletki:) Ale ciekawa jestem Twoich bieżników i obrusa bo to bardzo pracochłonne dzieła:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bieżniki i obrus są tego samego wzoru, łączone z elementów, ale chyba robię z nieodpowiednich nici :)
      Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i ślad pozostawiony po sobie w formie komentarza ! .