24 września 2016

Ażurowy płaszczyk :)

Skończyłam swoje zamówienie, uwinęłam się bardzo szybko a mianowicie w ciągu zaledwie 22 dni .
Nie wiem jak Wy robicie ale jeśli chodzi o mnie to naprawdę muszę  powiedzieć, że niezły czas.
Zrobiłam go z włóczki Alize Diva, wyszło mi 11 motków i szydełko orient nr.3.






Klientka widziała mój płaszczyk, który sobie robiłam 10 lat temu i tak jej się spodobał, że zapragnęłam taki sam, prawdę mówiąc nie chętnie robię dla kogoś ubrania, wolę jakieś serwetki i tym podobne, ale były same ochy i achy i dałam się namówić a do tego zależało jej na czasie, bo 1 października ma wyjazd.
Krótko mówiąc dom zaniedbany nic tylko szydełko w reku, ale zdążyłam .
Pozdrawiam serdecznie i do następnego :)

6 komentarzy:

  1. Wspaniały jest:) Wcale się nie dziwię że były ochy i achy:) Sama swego czasu też chorowałam na taki płaszczyk ale żadna wełenka mi nie pasowała:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny płaszczyk.Dolnym wzorem zrobiłam zieloną bluzkę,też mi się marzył taki płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczny płaszczyk :-) Doskonały.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały płaszczyk!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję bardzo :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i ślad pozostawiony po sobie w formie komentarza ! .