30 lipca 2016

Dywanik do łazienki nr.1

U mnie powstał dywanik łazienkowy w łososiowym kolorze, robi się jeszcze w żółtym kolorku do łazienki na górze.Zrobiłam jeden większy o wymiarach 93,5x 54,5 z tak zwanej spagetti czyli Hoooked z dwóch  że tak powiem moteczków i szydełko, właściwie to szydło nr.12
Robi się bardzo szybko oj szybko, żeby wszystko t w takim tempie się robiło..
A wygląda tak :)





Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny :) :)

26 lipca 2016

Coś dla lal :)

Zrobiłam za dużo kwiatków na sukienkę dla wnusi i  pozostałości wykorzystałam na ubranka dla lalek ( małej i dużej )
Wyszły fajne typowo letnie sukieneczki :)






pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie w ten upalny dzień :)

22 lipca 2016

Letnie klimaty :)

W takich właśnie klimatach powstała sukienka dla wnuczki, kolor jak i kwiatki na niej są niepowtarzalne.
Sukienkę trzeba było kończyć szybko bo wnuczka już się dopytywała kiedy będzie  zrobiona.
Wykonałam ją z YanArrt etaminka 30g.180m. druty nr.2 i szydełko do kwiatków nr.8, wyszło mi 6 takich moteczków.




Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie w ten upalny dzień :) :)

20 lipca 2016

Są i następne :)

Powstały następne kolczyki sutasz, te troszkę z innej beczki. Zrobione według kursiku pokazanym na Pasarcie.




Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia niebawem :)

15 lipca 2016

Szydełkowe zegary trzy :)

Na fejsie była albo jeszcze jest moda na szydełkowe zegary,  a że bardzo spodobał mi się taki pomysł więc powstały u mnie właśnie takie zegary. Jeden pokazywałam wcześniej jaki zrobiłam na dzień matki, a teraz przyszła kolej na następne. Biały wybrała sobie synowa a żółty i pomarańczowy zrobiłam dla siebie.
Kolor pomarańczowy zagościł w sypialni a żółty stroi ścianę w sypialni.


Wymiary zegarów to około 30cm. średnicy, tylko pomarańczowy ma 35cm średnicy, zrobiłam je z nici polskich, szydełko orient nr.8



Pozdrawiam serdecznie i do miłego niebawem :):):)

10 lipca 2016

Takie maleństwa u mnie powstały :)

Przy kawce i wieczorami robi się sukienka na drutach dla wnusi a popołudniami szyje się sutasz.
No i tak z niczego powstały takie oto maleństwa, które z resztą bardzo mi się podobają,ale jestem skromna co, aż nie ładnie.






Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny :)

6 lipca 2016

Tradycyjnie -sutasz :)

Tak żeby tradycji stało się za dość, dzisiaj sutasz oczywiście, kolczyki same tak nie wiadomo z kąt przyszły do głowy. Wzór niby bardzo prosty a na uszach prezentują się naprawdę bardzo fajnie, na luzie i bardziej elegancko, wyglądają super. No to się pochwaliłam a teraz czas pokazać :)


Są praktycznie takie same, tylko te górne jak widać mają mniej sznureczków :)



Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie i dziękuję za odwiedziny :) :)

1 lipca 2016

Będzie się działao :)

Oj będzie, tyle dobroci na kolczyki i makarony na dywaniki do łazienki. Mam w planie zrobić dwa chodniczki, nie wiem czy mi starczy, jeszcze nie robiłam z takiej włóczki i nie wiem ile mi wyjdzie. Zamawiałam w ciemno no i zobaczymy jak to wyjdzie.




Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia :)