28 kwietnia 2014

Na żółto :)


Tym razem kolczyki sutasz w żółtym słonecznym kolorze.
Wyszły całkiem, całkiem  oczywiście kształt tych kolczyków miał być zupełnie inny, ale jak to zwykle bywa  podczas szycia zawsze wyjdzie nie według  zamierzonego pomysłu, zawsze tak mam, zaplanuję tak a zrobię  jak zrobię:)
Witam nowego obserwatora i do następnego wpisu :)

22 kwietnia 2014

Ciekawa wełenka :)


Taką fajną wełenkę sobie kupiłam, bardzo mi się spodobał jej kolorek, chociaż na zdjęciu nie zbyt widać no i jej struktura jest bardzo ciekawa. Czytałam recenzję tej włóczki i była bardzo dobra.
Nie będę tutaj kombinowała z jakimiś ażurami, zrobię  ścieg gładki prawy na grubych drutach i myślę, że będzie fajnie. No ale jeszcze nie teraz, cały czas działam swoją spódnicę maxi.

Witam nowego obserwatora i dziękuję za odwiedziny i komentarze pa, pa  :)

17 kwietnia 2014

Szydełkowa chustka na głowę :)


Taką chustkę na głowę wydziergałam dla wnusi, szukałam w moich gazetkach jakiegoś fajnego schematu na czapeczkę i natknęłam się na tą oto  chustkę, od razu mi się spodobała.
Wnusia wygląda w niej rewelacyjnie, do twarzy jej w tym kolorku, na zdjęciach tego nie widać bo i nie mam jej jak pokazać,więc rozłożyłam ją i wyszedł taki fajny trójkąt, drugie zdjęcie to zbliżenie wzoru.
Wykonałam ją z resztek kocurka, który mi został z poszewki , jeszcze  trochę zostało, na pewno do czegoś się przyda.
Dziękuję za odwiedziny na moim blogu i za komentarze, które zawsze są najlepszą nagrodą dla mnie:)

15 kwietnia 2014

kolczyki sutasz, w odcieniach zieleni :)


Coś mnie wczoraj wzięło na sutasz i zrobiłam sobie takie oto kolczyki w kolorach zieleni.
Jak widać na zdjęciu dużo mi jeszcze brakuje do perfekcji, ale mam nadzieję, że z czasem będą mi wychodziły coraz lepsze.
Zdjęcia robię z bliska, żeby można było zobaczyć dokładnie moje niedoskonałości, może mi ktoś podpowie co robię źle, piszcie śmiało.
Na  dzisiaj tyle, muszę już kończyć bo zupka już prawie gotowa , a tu kluseczki trzeba jeszcze zrobić, trzymajcie się cieplutko w tą nie zbyt ładną pogodę, no cóż deszcz też potrzebny :)
Do następnego pa pa

12 kwietnia 2014

Przesyłka z pawiem już dotarła :)


Tak wygląda paw, który zamówiłam dla siebie. Przez przypadek zauważyłam go w kokardce i od razy zamówiłam.
Jest trochę większy od poprzedniego no i w całkiem innych kolorach, nie wiem kiedy się za niego wezmę, na pewno nie tera, muszę trochę odpocząć od haftowania.

Na dzisiaj tyle i do następnego wpisu :)

3 kwietnia 2014

Paw- skończony !


Dawno mnie nie było na blogu , zaniedbałam także pisanie komentarzy, ale to dlatego, że bardzo się spieszyłam z haftowaniem mojego pawia.
I udało mi się, wyhaftowałam go w cztery tygodnie, a wymiary jego to 45x70 , także nie mały.
Przez dwa tygodnie nie oglądałam w ogóle telewizji, ale zdążyłam, mam już nawet posprzątane na święta i porobione porządki w ogrodzie.
Paw będzie prezentem dla syna i synowej z okazji pierwszej rocznicy ślubu, mam nadzieję, że  się spodoba.
Zamówiłam też pawia dla siebie ale innego, żeby nie był taki sam 
Ale jak na razie to muszę odpocząć od haftowania.
Mam też zrobione coś dla wnusi
ale nie wszystko naraz, kupiłam też ciekawą wełnę,
nie mam pojęcia co z niej zrobić-pokażę ją później
a obecnie zaczęłam robić długą spódnicę na szydełku dla siebie.
Na dzisiaj tyle i do następnego wpisu
lecę pobuszować po Waszych blogach :)